Dołącz do czytelników
Brak wyników

WYTYCZNE I STANDARDY , Otwarty dostęp

26 sierpnia 2019

NR 4 (Sierpień 2019)

Działanie osłonowe probiotyków w chorobach gastroenterologicznych ze szczególnym uwzględnieniem Lactobacillus rhamnosus

409

Probiotyki to żywe szczepy określonych mikroorganizmów, które podawane w odpowiedniej ilości, wywierają korzystny efekt zdrowotny u gospodarza. Ich działanie jest wielokierunkowe, a korzyści płynące z tej formy leczenia szeroko wykorzystywane we współczesnej medycynie. Obecnie, dzięki skuteczności w terapii i profilaktyce licznych chorób, bakterie probiotyczne poddawane są intensywnym badaniom (probiotyki, synbiotyki, postbiotyki itd.). Szczepy bakteryjne są skuteczne w zapobieganiu i/lub leczeniu m.in. biegunek poantybiotykowych i/lub szpitalnych, atopowego zapalenia skóry, eradykacji zakażenia Helicobacter pylori, czynnościowych i nieswoistych chorób zapalnych jelit, chorób wątroby i wielu innych chorób.

W jednym z ostatnich artykułów [1] na temat szeroko rozumianej mikrobioty zamieszczono nadal aktualne pytania: jakie drobnoustroje znajdują się indywidualnie u każdego człowieka w przewodzie pokarmowym, jaka jest ich funkcja (w zdrowiu i w chorobie), jaki jest potencjał genetyczny mikrobioty? Na te pytania stara się odpowiedzieć realizowany od 2007 r. jeden z największych projektów badawczych dotyczących interakcji pomiędzy organizmem ludzkim a bytującą w nim mikrobiotą, zwany Human Microbiome Project (HMP). W 2017 r. badacze HMP opublikowali zaktualizowany profil metagenomiczny mikrobiomu człowieka, opracowany z wykorzystaniem metod sekwencjonowania nowej generacji i zastosowania zaawansowanych technik komputerowych do ich analizy. Realizacja projektu pozwoliła na zidentyfikowanie milionów wcześniej nieznanych genów takich drobnoustrojów, jak: bakterie, grzyby, wirusy. Drobnoustroje te, wraz z np. archeonami i eukariontami – włącznie z pasożytami, określane są obecnie terminem „mikrobiota”, zaś genom mikrobioty jelitowej (często określany jako trzeci główny genom człowieka po jądrowym i mitochondrialnym), nosi nazwę mikrobiomu. Już w 1909 r. Kendal opisywał wpływ pożywienia na mikrobiotę jelitową (zwaną wtedy mikroflorą), a pojęcie „mikrobiom” wprowadził w 2001 r. Lederberg [1, 2]. Szczegółowe definicje obowiązujących aktualnie terminów związanych z pojęciem podstawowym: „mikrobiotą” podane są w opracowaniu A. Panasiuka [21–24].

Probiotyki

Pomiędzy mikrobiotą jelitową a gospodarzem zachodzi stała współzależność na kilku poziomach: genetycznym, metabolicznym oraz immunologicznym. Zależność ta jest także modyfikowana stanem zdrowia i/lub choroby. Zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej prowadzą do stanu określanego dysbiozą. Jej następstwa w postaci objawów chorobowych i powrót do tzw. eubiozy (równowagi mikrobioty i ustąpienia choroby) wymagają zwykle czasu i polegają na restytucji bakterii i/lub grzybów symbiotycznych. W odtwarzaniu eubiozy ustalone miejsce lecznicze – w tym także w chorobach gastroenterologicznych – mają probiotyki.
Probiotyki definiowane są jako „żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach, wywierają korzystny efekt zdrowotny u gospodarza”. Definicja ta, opracowana w 2001 r. i powszechnie stosowana [3, 4],
została niedawno przeanalizowana i potwierdzona przez International Scientific Association for Probiotics & Prebiotics [ISAPP] [4]. Odstąpiono od stosowania definicji, w której mówiono, że działanie probiotyczne może mieć też np. samo DNA bakteryjne. Do drobnoustrojów o działaniu probiotycznym zalicza się przede wszystkim bakterie produkujące kwas mlekowy z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium, ale również drożdżaki Saccharomyces boulardii, czy niektóre szczepy Escherichia coli, np. E. coli Nissle 1917.
Przyjmuje się [2], że szczepy probiotyczne powinny spełniać następujące kryteria:

  • udokumentowane pochodzenie szczepu, 
  • ściśle określona przynależność rodzajowa i gatunkowa, 
  • bezpieczeństwo stosowania, 
  • cechy metaboliczne, 
  • aktywność antagonistyczna,
  • zdolności adhezyjne,
  • cechy technologiczne,
  • deklaracje efektów zdrowotnych. 

W oparciu o szeroką i dostępną analizę piśmiennictwa kierunkowego (tylko w roku 2017 opublikowano na temat mikrobioty ponad 7 tys. artykułów) można stwierdzić, że najbardziej wiarygodne wyniki w zakresie bezpieczeństwa i skuteczności działania przy podaniu zgodnie z wskazaniami ma Lactobacillus rhamnosus GG (LGG).
Przy przepisywaniu probiotyków ważne jest rozróżnienie rodzaju (np. Lactobacillus, Bifidobacterium), gatunku (np. L. rhamnosus) oraz szczepu (np. L. rhamnosus ATCC 53103). Pełna charakterystyka taksonomiczna jest niezbędna zarówno dla celów badań naukowych, jak i zakresu wskazań terapeutycznych [5]. Mechanizm działania nie ma jednego mianownika wspólnego dla wszystkich probiotyków. Eksperci ISAPP uważają, że zasadniczo można jednak wyróżnić trzy główne mechanizmy [4]. Po pierwsze, mechanizmy powszechnie występujące, wspólne dla wielu rodzajów probiotyków. Należą do nich: ochrona przed kolonizacją, wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych,; wpływ na pasaż jelitowy, stabilizacja/normalizacja mikrobioty, wpływ na zwiększoną wymianę enterocytów, konkurencja z patogenami. Po drugie, częste mechanizmy wspólne dla poszczególnych gatunków. Mechanizmy te obejmują: wytwarzanie witamin, bezpośredni antagonizm, stabilizację bariery jelitowej, metabolizm soli kwasów żółciowych, aktywność enzymatyczną, neutralizację karcinogenów. Po trzecie, rzadkie mechanizmy, swoiste dla poszczególnych szczepów. Należą do nich: modulacja odpowiedzi immunologicznej, wytwarzanie specyficznych substancji bioaktywnych, działanie endokrynne i neurogenne. Mechanizm działania poszczególnych szczepów bakterii probiotycznych może być bardzo zróżnicowany. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby jakikolwiek oceniany szczep prezentował wszystkie przedstawione mechanizmy działania [6, 7]. Bez wątpienia jednak wpływ probiotyków na organizm człowieka jest wynikiem ich zdolności do modyfikacji składu mikroorganizmów zasiedlających błony śluzowe przewodu pokarmowego czy układu oddechowego lub moczowo-płciowego, a także aktywacji układu immunologicznego. Tak więc ostatecznie probiotyki ochraniają organizm przed kolonizacja patogenami – w tym nosicielami genów antybiotykoodporności – i rozwojem zakażeń. Jako przykład mechanizmów modyfikowania biocenozy jelitowej przez probiotyki można podać bakterie z rodzaju Lactobacillus. Obniżają one pH w środowisku jelitowym, ograniczają namnażanie i aktywność metaboliczną mikroorganizmów patogennych (poprzez produkcję kwasów: mlekowego, octowego, masłowego – zwanych ostatnio postbiotykami). Bakterie probiotyczne syntetyzują także substancje przeciwdrobnoustrojowe: reuterynę, nadtlenek wodoru, związki bakteriocynopodobne. Podnosi się także współzawodnictwo z patogenami o substancje odżywcze oraz przyczepność do komórek nabłonka jelitowego. Ustalono, że białka powierzchniowe bakterii probiotycznych z rodzaju Lactobacillus (tzw. białka warstwy S) mogą oddziaływać na powierzchnię bakterii patogennych (np. E. coli 0157: H7) i ograniczać adhezję patogenu do nabłonka. Możliwość adherencji do nabłonka enterokoków VRE ma białko SpcA pili szczepu probiotycznego LGG. Ze szczepów LGG wyizolowano lektyny, które hamują przyleganie i tworzenie biofilmu przez E. coli (w układzie moczowym) i Salmonella spp. (w przewodzie pokarmowym) [2].

Zastosowanie kliniczne probiotyków

Nadal obowiązuje opinia, że działania probiotyków są szczepozależne, co oznacza, że każdy szczep probiotyczny – nawet z tego samego rodzaju lub gatunku – ma określoną skuteczność w konkretnej sytuacji klinicznej [7–9]. 
Jednym ze ustalonych wskazań do stosowania probiotyków jest biegunka poantybiotykowa. Stan ten definiowany jest jako objaw, który występuje podczas leczenia antybiotykiem lub natychmiast po nim i w przypadku którego nie istnieje żadne inne wyjaśnienie mogące tłumaczyć jego powstanie. Częstość występowania biegunki poantybiotykowej, podawana przez różnych autorów, wynosi 12–34/100 000 i zależy od wieku, ogólnego stanu zdrowia pacjenta, rodzaju antybiotyku, etiologii choroby, parametrów hospitalizacji oraz sytuacji epidemiologicznej [10, 11]. 
Niedojrzałość układu immunologicznego u dzieci, szczególnie w okresie wczesnego dzieciństwa, sprawia, że pacjenci pediatryczni są wyjątkowo podatni na częste infekcje – również bakteryjne – a te z kolei są wskazaniem do podjęcia antybiotykoterapii. Na podstawie badań epidemiologicznych szacuje się, że biegunka poantybiotykowa występuje u 11–40% dzieci leczonych antybiotykami, także wśród pacjentów pozaszpitalnych [12].
Spektrum objawów klinicznych w grupie pacjentów pediatrycznych jest szerokie, począwszy od łagodnej biegunki, aż do objawów ciężkich, takich jak zapalenie czy rozszerzenie okrężnicy. Stosowanie probiotyków o udokumentowanej skuteczności i w odpowiedniej dawce może zapobiec występowaniu powyższych objawów. Jak do tej pory badania z randomizacją potwierdziły skuteczność LGG podawanego w dawce 1–2 × 1010, Lactobacillus E/N, Oxy, Pen oraz Saccharomyces boulardii w dawce 500 mg/dobę w zapobieganiu biegunce związanej ze stosowaniem antybiotyków u dzieci [13].
Vanderhoof i wsp. w badaniu z randomizacją kontrolowanym placebo z podwójnie ślepą próbą wykazali, że LGG redukuje częstość biegunki związanej z doustną antybiotykoterapią. Probiotyk ten podawany razem z antybiotykiem obniża ryzyko wystąpienia biegunki poantybiotykowej aż o 65%. Wykazano również, że zmniejsza ryzyko innych objawów ubocznych antybiotykoterapii, takich jak: ból brzucha (o 69%), mdłości (o 73%) oraz zaburzenia smaku (o 54%). Do badania włączono 202 dzieci w wieku od 6 miesięcy do 10 lat, które z uwagi na typowe zakażenia wieku dziecięcego otrzymywały antybiotyki. Co 3 dni oceniano liczbę i konsystencję stolców oraz występowanie innych objawów żołądkowo-jelitowych. Wśród dzieci otrzymujących placebo 25 w porównaniu do 7 pacjentów leczonych LGG miało biegunkę definiowaną jako co najmniej 2 płynne stolce na dobę. Lactobacillus GG stosowany podczas antybiotykoterapii znacząco zmniejszał (w porównaniu z grupą placebo) częstość stolców, powodował zwiększenie gęstości stolca [14].
Arvola i wsp. poddali dwutygodniowej obserwacji 167 dzieci z ostrymi infekcjami dróg oddechowych poddawanych antybiotykoterapii w warunkach szpitalnych. Badanie z randomizacją z podwójnie ślepą próbą kontrolowane placebo ukończyło 119 dzieci w wieku 2–12,8 lat. Grupa badana otrzymywała suplementację LGG w dawce 2 × 1010 CFU dwa razy na dobę lub placebo. Oceniano częstość biegunki w okresie dwóch tygodni od rozpoczęcia antybiotykoterapii. Stwierdzono, że 80% wszystkich objawów żołądkowo-jelitowych wystąpiło w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia antybiotykoterapii. Częstość biegunki w grupie LGG wyniosła 5%, a w grupie placebo 16%. Na tej podstawie wyciągnięto wniosek, że szczep LGG skutecznie zapobiega biegunce u dzieci w trakcie antybiotykoterapii zakażeń dróg oddechowych [15].
Probiotyk LGG stosowano również w ocenie jego wpływu (razem z inuliną lub bez), podając go przez pierwsze 6 miesięcy życia – na zmniejszenie ryzyka astmy lub wyprysku w okresie pierwszych dwóch lat życia. Nie zaobserwowano pozytywnego wpływu i wydaje się, że lepsze efekty osiągnięto w przypadku podawania LGG w czasie ciąży oraz po urodzeniu [1]. 
Nie uzyskano także jednoznacznych wyników w odniesieniu do wpływu probiotyków na masę ciała u dorosłych i dzieci.
Innym bardzo niekorzystnym stanem klinicznym stosowania antybiotyków jest zakażenie Clostridum difficile. Stanowi ono przyczynę do 25% epizodów biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyków i > 90% przypadków wystąpienia rzekomobłoniastego zapalenia jelita grubego. Clostridum difficile jest również jedną z częstszych przyczyn jelitowych zakażeń szpitalnych [16]. Skuteczne zapobieganie i/lub leczenie biegunki wywołanej przez C. difficile ma istotne znaczenie, zwłaszcza w świetle niepokojących danych wskazujących, że w niektórych krajach zwiększyła się częstość występowania i nasilenie zakażeń wywołanych przez wcześniej rzadko występujący szczep C. difficile BI/NAP1, charakteryzujący się opornością na fluorochinolony oraz wytwarzaniem nowej podwójnej toksyny (binary toxin – CDT]. W Polsce zapadalność na C. difficile nadal nie jest dostatecznie znana [34].
Rola probiotyków w zapobieganiu C. difficile była przedmiotem metaanalizy opublikowanej w 2012 r. Objęto nią 20 badań z randomizacją, w których uczestniczyło łącznie ponad 3800 chorych (dzieci i dorosłych). Wiarygodność metodologiczna badań była zróżnicowana. Tylko 7 spośród 20 badań oceniono jako wiarygodne, w pozostałych ryzyko błędu systematycznego było duże lub trudne do oceny. Stosowanie probiotyków (jako grupy, bez określenia szczepu probiotycznego) w trakcie antybiotykoterapii zmniejsza o 66% ryzyko wystąpienia biegunki związanej z zakażeniem C. difficile [RR 0,34; 95% CI 0,24–0,49] [17]. 
Inne analizy, w zależności od rodzaju probiotyku wskazują, że L. rhamnosus, L. acidophilus i L. casei również obniżają częstość zakażenia C. difficile podczas antybiotykoterapii. Jednak wyniki tych badania mają ograniczoną wartość, gdyż podano jedynie rodzaj i gatunek probiotyku (np. L. rhamnosus, L. acidophilus czy L. casei), natomiast nie podano nazwy szczepu oraz dawki, w jakiej był ewentualnie skuteczny [17, 18]. 
W 2014 r. opublikowane zostały wytyczne postępowania w przypadku zakażenia C. difficile. W oparciu o nie przyjmuje się (umiarkowana jakość danych), że dwa probiotyki (LGG, S. boulardii) mają wpływ na obniżenie ryzyka biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyków, ale nie ma wystarczających danych świadczących o tym, że zapobiegają zakażeniu C. difficile (zalecenie silne; niska jakość danych) [18]. Wystąpienie biegunki podczas stosowania antybiotykoterapii powinno skutkować przede wszystkim odstawieniem antybiotyku lub zamianą na inny o możliwie najwęższym spektrum działania. Nie ma też żadnych dowodów, że zmiana probiotyku zmniejszy nasilenie objawów biegunki. Nie zaleca się wykonywania rutynowych badań w kierunku C. difficile u niemowląt [19].

Zapobieganie biegunce szpitalnej

Leczenie szpitalne jest obarczone ryzykiem rozwoju zakażenia szpitalnego, co przedłuża czas hospitalizacji i/lub zwiększa jej koszt. U dzieci najczęstszym problemem jest biegunka o etiologii rotawirusowej, pojawiająca się > 48 godzin po przyjęciu do szpitala. Stosowanie reżimu sanitarnego i izolacja chorych dzieci zmniejszają liczbę zakażeń szpitalnych, jednak nie eliminują ich całkowicie. Na podstawie wyników metaanalizy 3 badań, którymi objęto 1043 dzieci, udokumentowano skuteczność LGG w zmniejszaniu ryzyka jej wystąpienia. W grupie otrzymującej LGG, w porównaniu z grupą kontrolną, stwierdzono: mniejsze ryzyko biegunki szpitalnej (RR 0,37; 95% CI 0,23–0,71) oraz mniejsze ryzyko biegunki rotawirusowej (RR 0,49; 95% CI 0,28–0,86) [9].
W badaniu z randomizacją obejmującym 106 dzieci w wieku 1–48 miesięcy wykazano brak skuteczności Lactobacillus reuteri DSM 17 938 w dawce 108 CFU/dzień [10]. Co ciekawe, ten sam probiotyk, ale w dawce 4 × 108 CFU, był skuteczny w leczeniu ostrej biegunki. Może to sugerować, że zastosowana pierwotnie dawka była niewystarczająca do uzyskania efektu klinicznego.
Reasumując, oprócz właściwej higieny rąk, izolacji chorych i racjonalnej antybiotykoterapii, w zapobieganiu biegunce szpitalnej u dzieci można rozważyć zastosowanie probiotyku o udokumentowanym działaniu. 
Aktualnie jest nim LGG. 
Stosowanie antybiotyków jest nierozerwalnie związane z terapią eradykacyjną zakażenia Helicobacter pylori.
Zazwyczaj stosuje się leki z grupy penicylin i makrolidów przez okres 12–14 dni. Armuzzi i wsp. wykazali, że równoczasowe z leczeniem eradykacyjnym stosowanie probiotyku LGG powodowało zmniejszenie objawów ze strony przewodu pokarmowego, takich jak: biegunka, nudności, zaburzenia smaku. W przedstawianej pracy analizie poddano 60 zdrowych osób z potwierdzoną obecnością H. pylori, przydzielonych losowo do grup otrzymujących przez tydzień: rabeprazol 2 × 20 mg na dobę, klarytromycynę 500 mg 2 × na dobę, tynidazol 500 mg 2 × na dobę oraz probiotyk LGG przez 14 dni lub ten sam schemat z placebo. W grupie pacjentów otrzymującej LGG, oprócz zmniejszenia częstości występowania objawów ze strony przewodu pokarmowego, odnotowano (znamienne statystycznie) zdecydowanie lepszą tolerancję leczenia eradykacyjnego [20].
Na podstawie wyników szeregu badań oceniających skład ilościowy i jakościowy mikrobioty jelita w zespole jelita nadwrażliwego (ZJN) stwierdzono występowanie dysbiozy, co oczywiście skutkuje utratą zdolności do utrzymania szeroko rozumianej homeostazy ustrojowej i stanowi uzasadnienie do stosowania probiotyków. Rozpoznanie każdej postaci ZJN z obecnie obowiązujących według kryteriów rzymskich IV – biegunkowej, zaparciowej, mieszanej – może być niekiedy utrudnione. Przyjmuje się, że dysbioza modyfikuje zaburzenia perystaltyki jelitowej pochodzenia neurogennego, a znaczącą rolę odgrywa tzw. oś mikrobiota–mózg–jelito. Dowodem tego jest nasilenie objawów ZJN przy stresie (rola ośrodkowego układu nerwowego) oraz infekcjach jelitowych (rola tzw. mózgu jelitowego). Ogólnie zakłada się, że dysbioza towarzysząca zespołowi jelita nadwrażliwego powinna być leczona probiotykami z zastosowaniem m.in. szczepów Bifidobacterium infantis 35 624, LGG, Lactobacillus plantarum DSM 9843, VSL#3). Metody leczenia ZJN należy dobrać do etiologii i/lub postaci klinicznej choroby oraz stopnia nasilenia dolegliwości. W postaci biegunkowej i mieszanej ZJN ustalone wskazania w leczeniu uzupełniającym mają m.in. probiotyki: LGG ATCC 53 103 (LoGGic 30), Lactobacillus plantarum 299 [21, 22]. Ponadto zastosowanie probiotyków należy rozważyć w leczeniu ostrego zapalenia żołądkowo-jelitowego (LGG, S. boulardii CNCM I-745), zapobieganiu biegunce poantybiotykowej (LGG, S. boulardii CNCM I-745, Lactobacillus reuteri DSM 17 938) czy indukcji remisji wrzodziejącego zapalenia jelita grubego (VSL#3) [21]. Niestety, wyniki ostatnich badań z zastosowaniem LGG u dzieci z ostrym zapaleniem żołądkowo-jelitowym nie potwierdzają poprzednio sugerowanego w piśmiennictwie dobroczynnego efektu [23]. 
Wśród interwencji leczniczych uważanych za skuteczniejsze od placebo u dzieci z kolką jelitową wymienia się najczęściej: ograniczenie narażenia na bodźce zewnętrzne, herbatki ziołowe, leki przeciwcholinergiczne, próbę diety eliminacyjnej przy podejrzeniu alergii na białka mleka krowiego, a także stosowanie probiotyków. Spośród probiotyków stosowanych w leczeniu kolki jelitowej u niemowląt relatywnie najlepsze efekty uzyskiwano po użyciu preparatów Lactobacillus reuteri. Pomimo obiecujących wyników stosowania L. reuteri w postaci preparatów doustnych nie wykazano jednak wyraźnej poprawy objawów kolki/rozdrażnienia u dzieci do 4. miesiąca życia stosujących modyfikowane mieszanki mleczne wzbogacone w ten probiotyk. W codziennej praktyce, na obecnym etapie wiedzy, można rozważyć zastosowanie L. reuteri u dziecka, zwłaszcza karmionego piersią, u którego wystąpiła kolka niemowlęca. Wskazane są dalsze badania, szczególnie w grupie żywionej sztucznie.
W leczeniu kolki wykorzystywano także inne szczepy probiotyczne, takie jak LGG, Bifidobacterium lactis Bb12, BL999 i LPR27. Inne podejście do etiopatogenezy choroby to próby profilaktyki i/lub leczenia kolki jelitowej z wykorzystaniem tzw. mieszanek fermentowanych (fermented infant formula). Są to preparaty bez żywej flory bakteryjnej, ale poddawane fermentacji w procesie technologicznym [1, 2, 21].
W 2017 r. opublikowane zostały wyniki dwóch badań oceniających skuteczność Lactobacillus reuteri DSM 17 938 w leczeniu czynnościowego bólu brzucha u dzieci. Wyniki były – niestety – rozbieżne. Lepsze wyniki uzyskano w grupie dzieci z ZJN, co raz jeszcze podnosi rolę mikrobioty w patogenezie tej choroby [1].
Badania przeprowadzone z zastosowaniem Bifidobacterium longum NCC3001 u dorosłych z ZJN wykazały poprawę nastroju u tych chorych. Wyniki wydają się potwierdzać sugestie, że bakterie przewodu pokarmowego „kontaktują” się z mózgiem (na drodze osi mózg–jelita–mikrobiota), 
a istotną rolę odgrywają takie metabolity, jak neuroprzekaźniki (serotonina) czy krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Objęto je wspólnym terminem „postbiotyki – psychobiotyki”. Według obecnie obowiązującej definicji, za postbiotyki uważane są bioaktywne składniki wytwarzane przez korzystne bakterie lub powstające w wyniku lizy (rozpadu) ich komórek, dając korzyści dla organizmu żywiciela [24].
Od marca 2016 r. znana jest tzw. rekomendacja kanadyjska, wydana przez Departament ds. Produktów Leczniczych Pochodzenia Naturalnego i Bez Recepty (Natural and Non-prescription Health Products Directorate – NNHPD), który przygotował następujące wskazania dla szczepów probiotycznych: Lactobacillus helveticus Rosell®-52, Bifidobacterium longum Rossel®-175:

  • pomagają łagodzić ogólne objawy lęku, 
  • promują równowagę emocjonalną, 
  • pomagają w redukcji objawów gastro-jelitowych wywołanych przez stres.

Ciekawe obserwacje przeprowadziła grupa polskich badaczy w 2019 r. Stwierdzono, że probiotyk Lactobacillus plantarum 299v (LP299v) dodany do standardowego leczenia przeciwdepresyjnego poprawia funkcje poznawcze u osób z depresją. Oceniano wzajemną relację pomiędzy funkcjami mózu a układem pokarmowym (badania w zakresie tzw. osi jelitowo-mózgowej). Przebadano grupę osób otrzymujących leczenie przeciwdepresyjne lekami z grupy SSRI (selective serotonin reuptake inhibitors). Do tego leczenia dołączono probiotyk (LP299v) w grupie osób badanych. Stwierdzono, że uzupełnienie leczenia SSRI probiotykiem poprawiło funkcje poznawcze i było związane ze zmniejszeniem poziomów niekorzystnego metabolitu tryptofanu, tj. kinureniny (ma działanie neurotoksyczne i neurodegeneracyjne) [25].
Ostatnio ukazało się także doniesienie o zidentyfikowaniu nowego postbiotyku (proteina HM0539) uwalnianego z LGG o działaniu ochronnym na barierę jelitową poprzez zwiększenie stężenia mucyny i działaniu przeciwko lipopolisacharydom oraz czynnikowi TNF-alfa. Postbiotyk ten w badaniach eksperymentalnych chroni też przed rozwojem toksycznego zapalenia jelit i dyslokacji bakteryjnej prowadzącej do uszkodzenia wątroby [26]. 
Ocenę bezpieczeństwa i skuteczności działania bakterii probiotycznych kwasu mlekowego w odniesieniu do działania ochronnego po przeszczepach wątroby przeprowadzono m.in. w 2017 r.. Podawano 4-szczepowy probiotyk zawierający 3 × 109 CFU: Lactococcus lactis PB411, Lactobacillus casei PB121, Lactobacillus acidophilus PB111 i Bifidobacterium bifidum PB211.
Stwierdzono we wnioskach, że stałe podawanie probiotyków przed transplantacją nie wpływa na obniżenie śmiertelności pooperacyjnej (ocena po 90 dniach), ale zmniejsza zakażenie pooperacyjne (ocena po 30 dniach od zabiegu) i poprawia wczesne parametry funkcji biochemicznej przeszczepionego narządu [27].
W badaniach klinicznych z 2018 r. przeprowadzonych u kobiet z zespołem metabolicznym podawano badanym w dwóch dawkach (LD: 2,5 × 109 CFU/d i HD: 1 ×1 010 CFU/d) probiotyk wieloszczepowy Sanprobi Barrier (o składzie: Bifidobacterium bifidum W23, Bifidobacterium lactis W51, Bifidobacterium lactis W52, Lactobacillus acidophilus W37, Lactobacillus brevis W63, Lactobacillus casei W56, Lactobacillus salivarius W24, Lactococcus lactis W19, Lactococcus lactis W58) – przez 12 tygodni (kontrola placebo). 
Oceniano parametry sercowo-metaboliczne oraz czynnościowe i biochemiczne markery naczyniowe u otyłych kobiet. W obu grupach uzyskano poprawę badanych parametrów (większa przy dawce HD). Autorzy badań wysunęli końcowe wnioski, że:

  • suplementacja wysoką dawką probiotyku wieloszczepowego Sanprobi Barrier (1 × 1010 CFU/d) wpływa korzystnie na stężenie LPS i poprawia wykładniki kardiometaboliczne, tj. obwód pasa, masę tkanki tłuszczowej, zawartość podskórnej tkanki tłuszczowej wyrażonej w %, stężenie kwasu moczowego, cholesterolu całkowitego, LDL, triglicerydów, glukozy oraz insuliny, a także wskaźnik HOMA-IR (Homeostatic Model Assesment – Insulin Resistance);
  • suplementacja niższą dawką Sanprobi Barrier (2,5 × 109 CFU/d) wpływa korzystnie na obwód pasa, masę tkanki tłuszczowej, wyrażonej zarówno w kg, jak i %, zawartość podskórnej i brzusznej tkanki tłuszczowej wyrażone w %, stężenie insuliny, cholesterolu całkowitego i LDL oraz wskaźnika HOMA-IR [28, 29]...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika "Opieka Farmaceutyczna"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy