Dołącz do czytelników
Brak wyników

SCHEMATY LECZENIA

25 lutego 2019

NR 1 (Luty 2019)

Zaburzenia mikrobiologiczne po antybiotykoterapii jako czynnik spustowy dla wadliwej odpowiedzi immunologicznej

0 8

W praktyce stomatologicznej jednymi z najczęściej przepisywanych leków są antybiotyki, których stosowanie wiąże się z zaburzeniami w obrębie mikrobioty jelitowej. W związku z coraz większą wiedzą na temat jej kluczowego znaczenia dla prawidłowej odpowiedzi immunologicznej wzrasta też świadomość konieczności stosowania odpowiednich preparatów w trakcie i po antybiotykoterapii. Skuteczność probiotyków w tym zakresie jest nieoceniona.

W praktyce stomatologicznej jednymi z najczęściej przepisywanych leków są antybiotyki, których stosowanie wiąże się z zaburzeniami w obrębie mikrobioty jelitowej. W związku z coraz większą wiedzą na temat jej kluczowego znaczenia dla prawidłowej odpowiedzi immunologicznej wzrasta też świadomość konieczności stosowania odpowiednich preparatów w trakcie i po antybiotykoterapii.
Stomatologia należy niewątpliwie do tej gałęzi medycyny, w której antybiotyki o szerokim spektrum działania są przepisywane na masową skalę, niestety nadal zbyt często na wyrost. Jak wskazują wyniki jednej z analiz, tylko w 5% przypadków przepisanie antybiotyku znajdowało uzasadnienie w aktualnej wiedzy medycznej [1]. Biorąc pod uwagę coraz liczniejsze doniesienia na temat fundamentalnej roli mikrobioty jelitowej w programowaniu prawidłowej odpowiedzi immunologicznej na antygeny zewnętrzne, a także długoczasowe zaburzenia jej składu ilościowego i jakościowego po zakończeniu podaży antybiotyku, działania zmierzające do zminimalizowania niepożądanych skutków leczenia farmakologicznego w praktyce stomatologicznej wydają się dzisiaj nadzwyczaj istotne. Obiecującą strategią terapeutyczną w aspekcie długoterminowym wydaje się modulacja profilem mikrobioty jelitowej i jej aktywności metabolicznej za pomocą preparatów probiotycznych.

Fundament homeostazy immunologicznej

Rozkwit diagnostyki molekularnej zaowocował ogromnym rozwojem wiedzy na temat bioróżnorodności mikroorganizmów zasiedlających błony śluzowe ludzkiego organizmu i wielokierunkowych, niezwykle skomplikowanych ścieżek sygnalizacyjnych, za pomocą których oddziałują one na lokalną i systemową odpowiedź immunologiczną [2]. Coraz więcej publikacji wskazuje wręcz na krytyczne znaczenie właściwej kolonizacji przewodu pokarmowego w okresie noworodkowo-niemowlęcym dla obniżenia ryzyka zaburzeń immunologicznych w późniejszym wieku [3, 4]. To właśnie w tym obszarze znajduje się de facto największe skupisko drobnoustrojów − o łącznej masie 1,5−2 kg − określane aktualnie terminem „mikrobiota jelitowa”, a także najbardziej aktywny i eksploatowany organ immunologiczny w całym ustroju, czyli tkanka limfatyczna związana z błonami śluzowymi przewodu pokarmowego, tzw. GALT (gut associated lymphoid tissue) [5]. Prawidłowa pierwotna stymulacja antygenowa, już w momencie porodu, jest niezbędna do pojawienia się pierwszych prawidłowych reakcji w obrębie GALT. Fizjologiczna mikrobiota jelitowa – oprócz tworzenia pierwszej linii obrony przed kolonizacją drobnoustrojami chorobotwórczymi – odpowiada za aktywację sieci cytokinowej, produkcji sekrecyjnych immunoglobulin klasy IgA, rozwój tolerancji immunologicznej – w tym również autotolerancji – oraz utrzymanie równowagi limfocytów Th1/Th2 [6, 7]. W badaniach na modelu zwierzęcym przy braku jakiejkolwiek stymulacji czynnikiem bakteryjnym wykazano defekt tolerancji wobec antygenów przyjmowanych drogą doustną oraz istotne cechy niedorozwoju nie tylko w obrębie składowych układu GALT, ale również w strukturze śledziony i węzłach chłonnych [8]. Co więcej, u zwierząt tych obserwowano oporność na próby indukcji chorób autoimmunizacyjnych [9]. Kolonizacja myszy aksenicznych drobnoustrojami z rodzaju Bacteroides, Lactobacillus czy Bifidobacterium – wykazujących właściwości tolerogenne – prowadziła do różnicowania limfocytów naiwnych w regulatorowe i produkcji interleukiny 10 (IL-10) odgrywającej kluczową rolę w homeostazie profilu cytokinowego ustroju, natomiast patogenne szczepy Escherichia coli indukowały z kolei prozapalną odpowiedź z przewagą limfocytów Th17. W tym drugim przypadku permanentne zaburzenia ekosystemu jelitowego na korzyść drobnoustrojów pobudzających drogi sygnalizacyjne sprzyjające nadmiernej eskalacji prozapalnej odpowiedzi Th1- oraz Th17-zależnej będą promować środowisko cytokinowe dla reaktywnych komórek immunokompetentnych i reakcji nadwrażliwości. Taki obraz mikrobiologiczny i immunologiczny jelita obserwowano chociażby w przedklinicznym stadium stwardnienia rozsianego, przy braku jakichkolwiek objawów klinicznych [10].
U pacjentów w początkowej fazie reumatoidalnego zapalenia stawów wykazano z kolei istotne zmniejszenie rodzajów drobnoustrojów wykazujących silnie przeciwzapalne właściwości, m.in. Bifidobacterium i Bacteroides odpowiadających za indukcję limfocytów Treg, warunkujących równowagę cytokinową i promowanie tolerancji immunologicznej [11].
Nieprawidłowy profil mikrobiotyczny jelit notorycznie obserwuje się również u pacjentów alergicznych, z zespołem jelita drażliwego, w przypadku nawracających infekcji przewodu pokarmowego, dróg oddechowych i układu moczowo-płciowego, w chorobach metabolicznych, a nawet zaburzeniach neuropsychiatrycznych. Biorąc pod uwagę lawinowy wzrost zachorowalności na jednostki chorobowe, u których podłoża leży wadliwie funkcjonujący układ odpornościowy, a także coraz bardziej przekonujące doniesienia na temat znaczenia profilu mikrobiologicznego przewodu pokarmowego w programowaniu prawidłowej − zarówno lokalnej, jak i systemowej − odpowiedzi immunologicznej, przeciwdziałanie niepożądanym skutkom coraz bardziej inwazyjnej farmakoterapii w tym aspekcie bezsprzecznie powinno być nieodzownym elementem skutecznego leczenia pacjenta.

Od ant

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika "Opieka Farmaceutyczna"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy